Co kupić w chinach, a czego unikać?

oczekiwania vs rzeczywistosc

Co kupić w chinach

Kupować w chinach w tych czasach jest bardzo łatwo. Import produktów z chin wygląda praktycznie tak samo jak zakup produktów online w każdym innym kraju. Oglądamy interesujące nas rzeczy, porównujemy ceny, wybieramy kolory oraz konfigurację (w zależności co kupujemy) i dodajemy chciane przedmioty do koszyka. Dokonujemy płatności, a po niej czekamy już tylko na zamówione przedmioty…

Są jednak pewne różnice, które warto mieć na uwadze przy takich zakupach. Jeżeli przeczytałeś artykuł “Dlaczego (nie) warto kupować w chinach?”, dowiedziałeś się pewnie co nieco o gwarancji na zakupione przedmioty w chinach. Dodatkowo powinieneś już wiedzieć że gwarancja to cenna rzecz, która często ratuje konsumenta. W przypadku zakupu poza Unią Europejską, gwarancji na pewno doświadczymy zaraz po kupnie i odebraniu produktu – przed wystawieniem opinii na jego temat. Jak jednak będzie wyglądała gwarancja po czasie? Przeczytaj o tym w artykule “Reklamacja wadliwego towaru”.

Co więc właściwie warto kupować i importować z chin? Najlepiej wszystko to co jest niedrogie samo w sobie oraz nie ma dużo elektroniki. Tak by w razie ewentualnej awarii nie zrujnowało nam psychiki.

Niedawno składałem sobie nowy komputer. Z ciekawości sprawdzałem ile kosztują wybrane prze zemnie części w chinach. I w sumie cenowo wychodziły tak samo, a nawet i drożej. Także przy ewentualnym zakupie borykałbym się z oczekiwaniem na paczkę, cłem, vatem, wątpliwością gwarancji oraz wątpliwością samego podzespołu. Takie rzeczy definitywnie powinniśmy kupować “pod nosem”!


Sprawdź kiedy i od jakich przedmiotów trzeba opłacić cło i vat oraz ile one wynoszą. – Kilka najważniejszych informacji, osobny artykuł w budowie!


 

Dobrze jest się choć trochę znać

Musisz pamiętać, że w chinach ludzie potrafią zrobić wiele, tak by tylko zarobić – w sumie jak wszędzie. Zakładając, że chcesz kupić kamerę. Przyjdzie, będzie działać. Ale czy będzie to towar dokładnie jak w opisie? Jak sprawdzisz jaką dana kamera naprawdę ma matrycę? Taką jak w opisie? Czy nagrywa ona w 4k, czy może nagrywa w HD i rozciąga zapisany film do 4k? Może posiada opcję super slow motion i powinna nagrywać tysiące klatek na sekundę, a naprawdę nagra 60 klatek i powieli klatki? Niestety, aby dana kamera miała pewne możliwości, muszą zostać wykorzystane pewne podzespoły, które zależnie mogą być tańsze lub droższe. Oczywiście, gdy nie zależy nam na super jakości to nie ma żadnego problemu. Bo kamera zrobi mniej – więcej swoje.

Z osobistych doświadczeń powiem, że sam zamawiałem dużo elektroniki… Przełączniki (lubię elektrykę), podzespoły elektroniczne, ładowarki, karty SD, multimetry, lasery, latarki, oświetlenie bezprzewodowe, pendrive, przekaźniki, układy zdalnego sterowania, różności do aparatu, TV Boxy, baterie, akcesoria do samochodu, itp. I na 99% z tych rzeczy nie mogę narzekać…

Jednego z tego co przed chwilą wymieniłem już na pewno nie kupię – pendrive większy od 64GB. Moje co prawda miały 500GB oraz 1TB. Ale to nie była ich rzeczywista pojemność. Niedługo po zaczęciu wgrywania plików porostu się zepsuły… Pamięć przenośną można przetestować odpowiednimi programami i upewnić się o ich faktycznej pojemności. Pendrive podłączony do komputera naturalnie pokaże nam swoje 500GB czy 1TB, ale nigdy nie wsadzisz na niego tyle plików, bo nie posiada on takiej pojemności. Jest to zmanipulowana wartość. Ale kupiłem je wiedząc, że to średnio możliwe i po prostu chciałem przetestować…

Jak oszukują sprzedawcy

W internecie roi się od przedmiotów, które nie są takie jak zapewnia nas sprzedawca… Tak jak i moje pendrive’y, które zostały tak przygotowane by pokazywać ustaloną pojemność, tak i same dyski komputerowe mogą być nieco niepewne. Obudowa od dysku, a w niej przyczepiony na kablu pendrive oraz duże śruby, by nadać konstrukcji odpowiedniej wagi. To jeden z wielu przykładów chińskiej twórczości.

Oszukany dysk SSD z chin
Oszukany dysk SSD z chin


Nawet z bateriami może być tak samo. Jeżeli szukaliście kiedyś dobrych latarek, wiecie, że często używa się do nich akumulatorów o oznaczeniu 18650. Są to nieco większe paluszki, których napięcie wynosi 3,6V, czyli nieco więcej niż dwóch standardowych paluszków razem. Jako, że po chińskich producentach można się wszystkiego spodziewać to stwierdziłem, że kupie sobie dwa takie akumulatorki, w celu przetestowania. Przeszukując sklep, od razu odrzuciłem te z wyimaginowaną ogromną pojemnością. Akumulatory te posiadają zwiększone pojemności. Ale jak każda bateria, ma swoje ograniczenia. A im większa pojemność tym droższy akumulator. Zainteresowałem się średnią półką cenową (i tak tańszą niż w europie) oraz standardową pojemnością. Baterie doszły, ładowały się i działały. W sumie działały tak, jak powinny działać. Niedługi czas potem natrafiłem na posty ludzi, którzy zainteresowali się najniższą ceną oraz ogromnymi pojemnościami. No jak oszukiwać to najłatwiej tych, którzy są łatwowierni!

Ich baterie były w środku innymi – mniejszymi bateriami. Początkowo można to było skontrolować wagowo. Waga poniżej 40 gram kwalifikowała akumulatory jako niewiarygodne – jednakże chińczyki też mają internet i teraz starają się uzupełniać swoje oszukane baterie dodatkami tak, aby ich waga była zbliżona do prawdziwych. Do teraz nie wiem jak wyglądają moje baterie w środku, ale działają nadal. Więc niech tak już zostanie 🙂

Spreparowane akumulatory z chin
Spreparowane akumulatory z chin

 

Takich oszukanych przedmiotów jest wiele, dlatego trzeba dobrze zastanowić się nad kupnem danego przedmiotu. Jeżeli coś ma nam posłużyć jako “i tak się zepsuje” lub “co będzie to będzie – byleby działało” to warto zainteresować się kupowaniem w chinach.

Jeżeli jednak kupujemy sprzęt drogi to chyba warto zapłacić nieco więcej za pewność produktu i gwarancję i postawić na nasze europejskie sklepy. W tym wypadku najlepiej te duże, markowe. Taki sklep nie pozwoli sobie na oszukiwanie klientów – reputacja, sądy i te sprawy…

 

Wnioski

CZEGO LEPIEJ NIE KUPOWAĆ

  • Drogiej elektroniki
  • Przedmiotów, które nawet jak na chiny – powinny kosztować troszkę więcej
  • Przedmiotów, które MUSZĄ działać tak jak powinny

 

Działać jak należy powinno wszystko! Ale uszkodzona myszka do komputera czy słuchawki nawet w najgorszym wypadku, nie będą w stanie zrobić tylu szkód co na przykład trefna karta graficzna. Ta połączona z płytą główną może uszkodzić i ją, a uszkodzona płyta uszkodzi inne podzespoły komputera. Oczywiście podkręcam trochę atmosferę i piszę o najgorszych wypadkach! Niekoniecznie musi się tak stać. W tym wypadku mogła by paść płyta główna, ale na tym by się pewnie skończyło. Każdy podzespół ma swoje zabezpieczenia… Ale czy nie lepiej dmuchać na zimne?

A co warto w takim razie tam kupować? Całą resztę! Kupowałem tam uszczelki do okien, plastikowe śrubki do samochodu, izolacje termokurczliwe do przewodów, filtry i przejściówki do aparatu, ładowarki, naklejki, folie na okna, włączniki elektroniczne, słuchawki, myszki, plecaki, koszulki, narzędzia, obudowy ochronne do telefonów, złączki, zamki szafkowe, wiertła, lusterka, szybę do motocykla i wiele wiele innych! Większość z tych rzeczy spisuje się nadal bardzo dobrze!

CO MOŻNA KUPOWAĆ

  • Tanią elektronikę, która nie musi być na najwyższym poziomie: słuchawki, myszki, mierniki, dzwonki, klawiatury, różne gadżety, elektronikę sterującą, latarki (podstawowe), żarówki zdalnie sterowane, zabawki, itp.
  • Narzędzia, które nie będą narażone na stres lub takie, które i tak mogą się zepsuć: wiertła, bity, narzędzia precyzyjne, mierniki kątów, obcinaczki, kombinerki, końcówki do wiercenia otworów, zaciskarki do kabli i przewodów, końcówki do różnych narzędzi elektrycznych, itp.
  • Akcesoria do telefonów, laptopów, oraz wszystkie inne związane z hobby oraz wolnym czasem, różne plastiki, części obudów, itp.
  • Wszystko inne czego Ci trzeba, a jakość nie ma większego znaczenia

 

Co do ubrań… Tak jak i w sklepie online w Polsce, tak i w chinach, nie mamy szansy dotknąć materiału. Zapomnijcie, że najtańsza koszulka będzie miała wysoką jakość i dobrą gramaturę. Kupując tam nie spodziewaj się mistrzostwa wykonania. Zwykle to co jest na zdjęciu nie jest dokładnie tym, co otrzymasz – oczywiście w zależności co chcesz zamówić.

Zdjęcia zwykle zrobione są na modelce, na którą uszyto dane ubranie lub po prostu na jakimś manekinie. Robi się wtedy ładną i bogatą wersję, a to co już tworzy się z projektu to inna sprawa. Ostatnio coraz częściej ludzie dodają do ocen produktu zdjęcia. Ubierają się w zakupione rzeczy. Dzięki temu można lepiej stwierdzić czy ten produkt nam odpowiada.

Inna rzecz, którą robią sprzedawcy to wzorowanie się na zdjęciu z internetu. Znajdują piękną, zgrabną dziewczynę, ubraną w COŚ. I na styl tego CZEGOŚ starają się zrobić własny produkt. Ten również odbiega od normy w wykonaniu. Materiał jest całkiem inny, wymiary z dinozaura lub karła. Na szczęście to problem kobiet… Mężczyźni rzadko kupują jakieś dziwne stroje. A proste koszulki czy gacie będą raczej wystarczająco dobre. Kupiłem tam dwie koszulki kilka lat temu. Mam je do teraz. Czyli chyba to jakiś sukces.


Ciekawe przykłady tego co ludzie otrzymują od sprzedawców można zobaczyć tutaj: Oczekiwania kontra rzeczywistość.